Jak zepsuć blog WordPress w 10 prostych krokach

Uruchomienie bloga – technicznie rzecz biorąc – jest bardzo łatwe. Naprawdę. Wszystko, czego potrzebujesz to 10 minut czasu, 5 USD na hosting i możesz zacząć! Ponadto dzięki wszystkim funkcjom instalacji za pomocą jednego kliknięcia, które obecnie oferuje wielu hostów internetowych, nie musisz nawet wiedzieć, co dzieje się pod maską. To powiedziawszy, obawiam się, że tam kończy się bajka.


Dbanie o początkową konfigurację to dopiero początek przygody i od tego momentu będziesz musiał stawić czoła wielu wyzwaniom, które mogą znacznie utrudnić blogowanie. Teraz jestem pewien, że zauważyłeś, że porady blogowe nie są czymś rzadkim w Internecie, więc chcę dziś zrobić inne podejście. Zróbmy to ciekawym i porozmawiajmy o tym, co zrobić, aby zepsuć swojego bloga.

Zajmę się tym tematem z dwóch różnych stron:

  • Problemy techniczne – takie, które mogą zabić twojego bloga w ten sposób, bez ostrzeżenia
  • Problemy ze sposobem publikowania treści – te, które będą nadal zabijać Twojego bloga stopniowo, krok po kroku

1. Brak gotowości do awarii sprzętu

Jest coś, co powinieneś wiedzieć o sprzęcie (serwery, dyski twarde, inne maszyny, które w zasadzie utrzymują Twoją witrynę online). Chodzi o to, że to tylko kwestia czasu, zanim Twój serwer Cię zawiedzie. Naprawdę nie ma gdyby. Jest tylko kiedy.

Każda osoba, która kiedykolwiek pracowała nad odzyskiwaniem danych, powie Ci, że w pewnym momencie wszystkie dyski twarde (to 100 procent) ulegają awarii. To prawda, że ​​niektóre zawodzą drugiego dnia, inne zawodzą po 20 latach bezbłędnego działania, ale ostatecznie wszystkie zawodzą. Oto ciekawy post przez Backblaze jak długo działają dyski, aby dać ci pomysł. Dlatego zamiast mieć nadzieję, że błąd nie przydarzy się danym Twojej witryny, lepiej przygotuj się i skonfiguruj wszystko w taki sposób, abyś mógł ponownie uruchomić swoją stronę tak szybko, jak to możliwe.

Przede wszystkim musisz zadbać o kopie zapasowe witryny. Tworzenie kopii zapasowej jest w gruncie rzeczy proste. Chodzi o zachowanie kopii witryny w innym miejscu niż standardowy serwer. Możesz uzyskać taką funkcjonalność za pomocą takiej wtyczki UpdraftPlus. Spowoduje to utworzenie kopii zapasowej i będziesz mieć możliwość przechowywania jej w Dropbox, Dysku Google, e-mailu itp. Następnie możesz wziąć tę kopię zapasową i użyć jej w dowolny sposób. Lub możesz wybrać bardziej zaawansowane rozwiązanie i zdobyć VaultPress konto.

Kolejną usługą wartą sprawdzenia jest CloudFlare. CloudFlare tworzy wiele kopii Twojej witryny i rozpowszechnia je w sieci serwerów. Dzięki temu zyskujesz mnóstwo korzyści, a niektóre dodatkowe zabezpieczenia witryny to tylko jedna z nich. (Nawiasem mówiąc, CloudFlare jest bezpłatny.)

Cloudflare CDN

Zadbanie o kopie zapasowe witryn i posiadanie narzędzia takiego jak CloudFlare w twoim arsenale pozwoli ci utrzymać witrynę w trybie online przez nieco dłużej (w przypadku awarii), a także umożliwi jej szybsze przywrócenie na nowym hoście internetowym, w przypadku poważny błąd hostingu.

2. Nieużywanie wtyczki bezpieczeństwa

Chociaż wiem, że wtyczki stanowią tak samo część problemu, jak część rozwiązania (często występuje wiele wad bezpieczeństwa w nieaktualnych lub niskiej jakości wtyczkach), posiadanie niektórych wtyczek zabezpieczających wysokiej jakości może się opłacić.

To jest ta rzecz. Istnieje wiele różnych zagrożeń, które tylko czekają, aby rzucić cios w Twoją stronę. Masz hakerów, boty, luki w zabezpieczeniach serwerów itp. Niektóre dobre wtyczki bezpieczeństwa pomogą ci chronić się przed tymi zagrożeniami. Oto dwa z moich ulubionych:

  • BulletProof Security: Jedna z najlepszych wtyczek bezpieczeństwa .htaccess. Najlepsze w tym jest to, że nie musisz nawet wiedzieć, co .htaccess ma korzystać z tej wtyczki. Istnieją wbudowane ustawienia wstępne, które zajmą się twoją witryną na autopilocie.
  • Sucuri Security: Możesz go używać do okresowego skanowania swojej witryny i upewnienia się, że w międzyczasie nic się nie stało z jej integralnością. Przeprowadza szereg kontroli pod kątem złośliwego oprogramowania, XSS, zastrzyków JavaScript i wielu innych rzeczy.

3. Zakochanie się w ładnym (na powierzchni) darmowym motywie

Każdy chce mieć ładnie wyglądającą stronę. To tylko naturalne. Ale musisz uważać, aby nie uzyskać źle zakodowanego motywu tylko dlatego, że lubisz go wizualnie. Mówiłem to wiele razy podczas mojej kariery WordPress, ale powiem to jeszcze raz – bądź ostrożny, jeśli chodzi o darmowe motywy. Bardzo często są pełne zaszyfrowanego kodu, statycznych linków SEOd, JavaScript blokującego stopki i kto wie, co jeszcze. Oczywiście istnieje kilka darmowych motywów o wysokiej jakości, ale pobieraj tylko darmowe motywy z renomowanych źródeł.

Mimo że natkniesz się na setki postów na liście w Internecie, oferując „najlepsze bezpłatne motywy WordPress dla [BLANK]”, nie powinieneś im ufać aż tak bardzo. Osoby, które publikują te listy, rzadko przeglądają każdy motyw osobno, aby sprawdzić, czy rzeczywiście jest to produkt wysokiej jakości. Zamiast tego polegają tylko na efektach wizualnych. Dla czytelnika oznacza to, że nigdy nie będziesz mieć pewności, czy dany motyw będzie bezpieczny. Krótko mówiąc, zachowaj ostrożność, szukając darmowego motywu. Zamiast tego wypróbuj te alternatywne ścieżki:

  • Właśnie tutaj na WPExplorer oferujemy całkiem niesamowite darmowe motywy WordPress. Nasze bezpłatne motywy są starannie kodowane i obejmują funkcje premium, takie jak niestandardowe typy postów, czcionki Google, suwaki motywów i inne.
  • The oficjalny katalog motywów na WordPress.org. Wszystkie motywy w katalogu zostały przetestowane, więc przynajmniej nie musisz radzić sobie ze złośliwym kodem, który ktoś zamieścił celowo.
  • Komercyjne sklepy tematyczne. Oprócz oferowania motywów premium (płatnych), niektóre sklepy motywacyjne rozdają również darmowe motywy jako metodę promocyjną.

I w końcu wiem, że ta rada może nie pasować do niektórych z was, ale jeśli chcesz bezpiecznego, funkcjonalnego i ładnie wyglądającego motywu, będziesz musiał za niego zapłacić w 90% przypadków. Możesz również zatrudnić projektanta, aby zbudował dla Ciebie niestandardowy motyw, ale będzie to kosztować znacznie więcej.

4. Brak konfiguracji konta edytora do codziennego blogowania

WordPress ma szereg wbudowanych ról użytkownika, których możesz używać podczas tworzenia nowych kont dla siebie lub swojego zespołu. Istnieją konta dla subskrybentów, współpracowników, autorów, redaktorów i administratorów. Domyślne konto, które daje WordPress podczas pierwszej instalacji witryny, jest głównym kontem administratora (nawiasem mówiąc, nigdy nie twórz loginu „admin”). Trudne jest to, że ci nie mówią, że bardzo dobrą praktyką jest nieużywanie tego konta do regularnego użytku. Konto administratora ma dostęp do każdej sekcji wp-admin i może służyć do zmiany każdego ustawienia. Po prostu nie potrzebujesz go do obsługi standardowych zadań blogowania.

lastpass

Aby pisać i publikować, utwórz dla siebie konto edytora z częściowo złożonym hasłem, które nadal możesz zapamiętać. A jeśli chodzi o konto administratora, zmień login na coś nieoczywistego (na przykład „główny administrator witryny”) i zmień hasło na coś niewyrażalnego przy użyciu wielu typów znaków (np. „DfqWW341 ## 2”) . Następnie zapisz to hasło za pomocą narzędzia takiego jak 1 Hasło lub LastPass.

5. Prezentacja negatywnego dowodu społecznego

To mnie naprawdę dziwi, ale z jakiegoś powodu blogerzy instalują te duże zestawy przycisków udostępniania w mediach społecznościowych na swoich stronach (wiele przycisków na Facebooku, Twitterze, Pinterest itp.) Tylko po to, aby wyświetlały wszystkie zera. Lubię to:

Liczniki społecznościowe na 0

Co ci to mówi? Oto wskazówka: Mówi ci, że strona, którą czytasz, nie jest popularna. Kontynuując tę ​​myśl, mówi ci również, że prawdopodobnie nie powinieneś tracić czasu na czytanie jej. Nie zrozumcie mnie źle, myślę, że przyciski mediów społecznościowych są niesamowite. Zapewniają odwiedzającym najłatwiejszy sposób udostępniania treści. Ale musisz używać ich we właściwy sposób, jeśli chcesz, aby pomogły Ci rozwinąć bloga, a nie szkodziły wysiłkom poprzez negatywne dowody społeczne. Dwa rozwiązania:

  • Użyj wtyczki do udostępniania w mediach społecznościowych, która w ogóle nie wyświetla liczb (np AddThis Share Buttons).
  • Użyj wtyczki udostępniania w mediach społecznościowych, która wyświetla liczby tylko wtedy, gdy osiągną ustalony próg (np Wojna społeczna).

6. Losowe używanie tagów i kategorii

Zasadniczo kategorie i tagi mają ułatwić poruszanie się po treści. Innymi słowy, powinieneś używać kategorii i tagów, aby pomóc czytelnikom zrozumieć, o czym jest dany post. Kategorie mają bardzo ogólny charakter. Właściwie zachęcam do utworzenia tylko kilku kategorii dla swojego bloga, a następnie przypisania swoich postów do jednej kategorii. Na przykład, jeśli Twój blog dotyczy gotowania, kategorie mogą być następujące: śniadanie, obiad, kolacja.

Z tagami jest to trochę bardziej skomplikowane. Jednym z najlepszych rozwiązań przyjaznych dla czytelników, które znalazłem, jest potraktowanie ich jak listę tematów, których dotyczy Twój post. Załóżmy na przykład, że jest post zatytułowany „10 najlepszych sposobów promocji Twojej firmy w Internecie”. Sam tytuł nie zdradza wiele na temat rzeczywistej zawartości. Jeśli jednak zauważysz, że jest on oznaczony tagiem „Facebook, Twitter, marketing e-mailowy, lokalne SEO”, to jest zupełnie inna historia. Otrzymujesz bardzo jasny wgląd w zakres tematów, które czekają w środku.

Wskazówki dotyczące tagowania

Oto zbiór wskazówek, z których możesz korzystać przy tagowaniu swoich postów:

  • Przejrzyj swój post, wybierz poszczególne omawiane tematy, użyj ich jako tagów.
  • Trzymaj się ogólnych warunków. Podobnie jak w powyższym przykładzie („Facebook, Twitter, e-mail marketing, lokalne SEO”).
  • Nie traktuj tagów jako narzędzia SEO i nie używaj wielowyrazowych fraz kluczowych (słów kluczowych) jako tagów.
  • Nie powtarzaj tego samego tagu, używając wielu alternatyw o tym samym znaczeniu. Przykład: „Porady na Facebooku, porady na Facebooku, triki na Facebooku”.

Uwaga: aby ułatwić pracę z tagami, zachęcamy do wypróbowania takiej wtyczki Automatic Post Tagger. Chociaż ta wtyczka nie była aktualizowana od kilku lat (korzystasz na własne ryzyko), wydaje się, że nadal działa. Pozwala ustawić stałą listę tagów, a następnie analizuje każdy opublikowany post i automatycznie przypisuje tagi. Jest to bardzo przydatne.

7. Niezgodność z długością treści

Po prostu załóżmy, że jesteś subskrybentem New York Timesa. Jak byś się poczuł, gdyby w jednym tygodniu gazeta miała 20 stron, w następnym 200 stron, a tydzień później 56 stron? Czy nie byłoby to mylące? To właśnie odczuwają Twoi czytelnicy, gdy nie zgadzasz się z długością treści

Z drugiej strony, jeśli jesteś konsekwentny, czytelnicy zawsze wiedzą, czego się spodziewać, gdy zobaczą nowy nagłówek. W tym przypadku bycie przewidywalnym działa tylko na twoją korzyść. Wybierz docelowy zakres treści (strzelamy za 1500-2500 słów na WPExplorer) i trzymaj się go.

8. Skoncentrowanie się na zbyt wczesnym zarabianiu

Cóż, kiedy mówię „zdecydowanie za wcześnie”, to tak naprawdę mam na myśli „mieć nadzieję, że zarobię na pełnym etacie zdecydowanie za wcześnie”. Skonfigurowanie z góry niektórych kanałów monetyzacji jest dobrym nawykiem. W ten sposób informujesz czytelników, że blog może kiedyś stać się przedsięwzięciem nastawionym na zysk. Dzięki temu rzadziej będziesz odczuwać luz, kiedy później zastosujesz inne metody monetyzacji.

Ale częścią tego, że wiele osób się myli, jest wysadzenie blogów sekcją AdSense obok sekcji AdSense obok płatnej promocji, więc wydaje się, że rzeczywista treść nawet nie odgrywa głównej roli. Zachęcam do obrania innej trasy. Zacznij od małego. Skonfiguruj mały blok AdSense gdzieś na swoim blogu WordPress, jeśli chcesz. Możesz to zrobić za pomocą prostego widgetu tekstowego – po prostu umieść tam swój kod AdSense. Następnie zacznij umieszczać linki partnerskie w swoich postach (nie zapomnij dołączyć ujawnienia FTC na swojej stronie). Nie traktuj tego jako pewnego sposobu zarabiania, ale jako coś, co przyzwyczai czytelników do jakiejś formy zarabiania. To wszystko.

9. Brak możliwości samodzielnego konsultingu lub bezpośredniej pracy klienta

Praca klienta

Być może zastanawiasz się teraz, dlaczego ten facet spędza tak dużo czasu na rozmowach na różne tematy związane z pieniędzmi. Mam na myśli, czy to naprawdę tak ważne dla dobrego samopoczucia twojego bloga? Jak się okazuje, tak jest.

Ujmę to tak. Nigdy nie spotkałem nikogo, kto porzuciłby swojego bloga z powodu problemu technicznego. Ale natknąłem się na dziesiątki osób, które to zrobiły, ponieważ nie mogły dłużej inwestować w bloga bez zwrotu z horyzontu. Bez względu na to, czy nam się to podoba, czy nie, pieniądze mają znaczenie. Reklama – wspomniana w poprzednim punkcie – jest jedną z najpopularniejszych metod zarabiania pieniędzy na blogu. To doskonały przykład pasywnego strumienia dochodów – coś, co sprawia, że ​​zarabiasz pieniądze bez jakiejkolwiek aktywnej pracy z twojej strony.

Ale jest też druga strona medalu. Aktywny dochód. Innymi słowy, oferując swoją wiedzę i czas w zamian za pieniądze. Budowanie marki i reputacji do tego stopnia, że ​​będziesz miał ciągły strumień klientów błagających Cię o zatrudnienie i zajmie to dużo czasu. Ale jak mówią, najlepszy czas na sadzenie drzewa to 20 lat temu, drugi najlepszy jest dzisiaj. Więc zacznij teraz. Skonfiguruj stronę „Zatrudnij mnie” – podobną do strony „O mnie”, ale mającą na celu przekonanie potencjalnego klienta, dlaczego chce go zatrudnić.

Wynajmij strony ze wskazówkami

Dobra strona „Zatrudnij mnie” powinna składać się z następujących elementów:

  • dobry nagłówek, który zachęca ludzi do skontaktowania się z Tobą
  • usługi, które oferujesz
  • dowód społeczny (liczba otrzymywanych komentarzy / udostępnień)
  • referencje
  • Formularz kontaktowy

10. Brak listy e-mail

„W przypadku wielu właścicieli witryn ponad 75% odwiedzających prawdopodobnie nawet nie spojrzy na Twoją witrynę ponownie”. –Adam Connell z Kreator blogów

Po prostu tak jest w Internecie. Wszędzie dzieje się po prostu zbyt wiele rozproszenia, aby ludzie mogli długo pozostać. Jednak jednym z niewielu skutecznych sposobów ich odzyskania jest opcja subskrypcji e-mail. Kiedy ktoś subskrybuje, dostaje się na twoją listę biuletynów, w którym to momencie możesz powiadomić go e-mailem za każdym razem, gdy publikujesz nowy artykuł. Skutecznie sprawi, że odsetek tych osób wróci do Twojej witryny.

Na szczęście w dzisiejszych czasach założenie biuletynu jest dość proste. Pisaliśmy o wtyczkach, aby jeszcze nie tak dawno powiększać listę e-maili i e-mailowe kampanie kroplowe. Zapoznaj się z tymi postami, aby uzyskać pełne instrukcje.

Czy jest coś, o co powinieneś się martwić?

Jasne, jest mnóstwo rzeczy, które mogą powodować problemy z technicznego punktu widzenia. Na szczęście wiele z nich opisaliśmy w poprzednich postach, więc zamiast wymienić wszystko tutaj ponownie, podam tylko linki:

  • Najczęstsze błędy SEO w witrynie WordPress
  • Najczęstsze błędy początkujących użytkowników WordPress
  • Często popełniane błędy bezpieczeństwa WordPress
  • 22 Konwersja zabija błędy w witrynie WordPress
  • 15 błędów WordPress, których należy unikać za wszelką cenę

Chociaż wiele rzeczy może pójść nie tak, nie zniechęcaj się. Nie zapominajmy, że WordPress to niezwykłe oprogramowanie i że zajmie ci to trochę czasu, zanim staniesz się nim biegły. Na razie zacznij od zapoznania się z opisanymi tutaj rzeczami i przygotuj się na drugą część. Omówimy w nim zupełnie inne sposoby na zepsucie twojego bloga.

Który jest najbardziej śmiercionośny?

Teraz, kiedy przeszliśmy przez całą listę 10 kroków, poświęćmy chwilę, aby wybrać największego z nich wszystkich zabójców blogów. Jaka jest Twoja opinia? Czy to jakiś problem techniczny? A może jesteś bardziej podobny do mnie i myślisz, że brak zarabiania na blogu przez dłuższy czas jest jeszcze bardziej zabójczy? Tak czy inaczej, podziel się komentarzami, a co ważniejsze, nie krępuj się nie popełnij którykolwiek z tych błędów na swoim blogu.

Jeffrey Wilson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me